Do tego trendu długo się przekonywałam. Jak tylko zagościł w polskiej modzie kojarzył mi się jedynie ze ślubem. A o czym mowa? Białe szpilki- hit tego sezony czy może kiczowaty trend? Pamiętam jak przed moim ślubem szukałam tych jedynych wygodnych na tą "specjalną noc" butów w kolorze białym. Kupić je można było jedynie w niektórych sklepach, oczywiście szukałam takich aby były pełne tzn. zabudowane wg. przesądów podobno aby szczęście nie uciekało :). Przymierzyłam kilkadziesiąt par w końcu wybrałam te jedyne- szkoda tylko, że 9 lat temu białe szpilki nadawały się jedynie na ten wielki jedyny dzień w życiu. A dziś no cóż po wielu próbach przekonywania się do nich kupiłam je w końcu. To jak powrót do przeszłości z sentymentalną nutą jedyne co się od tamtego czasu zmieniło to fakt, że mogę je w końcu nosić do wszystkiego. Bo choć bałam się miksów z białymi szpilkami to teraz śmiało zakładam je nawet do czarnych spodni w kant. Te z dzisiejszej stylizacji kupiłam w rewelacyjnej cenie w sklepie Mango. Zakładające je czuję się jak wtedy 9 lat temu- wyjątkowo!
Zestaw który dziś przygotowałam sprawdzi się nawet na wcześniejszą jesień do tego żakiet lub kardigan. Zwiewna koszula w kolorze morelowych duży naszyjnik, ołówkowa biała spódnica w kolorze białym, biało-czarna kopertówa i oczywiście białe szpilki!














Brak komentarzy:
Prześlij komentarz